Tag Archives: striped items

The striped jumpsuit again

Wspominałam w poprzednim poście, że pokaże Wam kombinezon w wersji miejskiej. Dzisiejszy post jest właśnie tym postem, w którym możecie zobaczyć jego inne wydanie. Nie eleganckie, tylko to codzienne. Patrząc na stylizację przypomina mi ona troszkę strój tenisistki. Krótka sukienka i sportowe buty, z tym wyjątkiem, że to kombinezon (tak dla przypomnienia :P). Moja  babcia jak zobaczyła mnie w tym wydaniu, zapytała mnie “Asia nie masz innych butów? Przecież one nie pasują”. Owszem , większość Was może tak sądzić, przecież jak można połączyć elegancką górę z sportowym dołem? Można! Przyznam się Wam bez bicia, że w momencie wejścia tego trendu, nie potrafiłam  go  zrozumieć. Dzisiaj nie wyobrażam sobie zrezygnowania z Reeboków na rzecz innych butów, kiedy to pasują do każdego look’u.

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

jumpsuit – Zara
leather jacket – Mango
shoes – Reebok Classic
sunglasses – No name
socks – No name
hat – Romwe

Wedding outfit // striped jumpsuit

Ostatnio wszystko wymyka mi się spod kontroli, nie chcę po raz kolejny Was przepraszać za nie regularność w publikowaniu postów i obiecać poprawę, bo nie wiem co przyniosą kolejne dni. Czuję w powietrzu coś złego, lecz mam nadzieję,  że uda mi się przezwyciężyć ten mały kryzys a te kilka miesięcy mojej pracy nie pójdą na marne.
Zmieniając temat, pamiętacie moją butelkową sukienkę kupioną w Zarze, na ślub przyjaciółki? W ten weekend moja najbliższa kuzynka wyszła za mąż, z tej okazji byłam zmuszona kupić weselną kreację. Tak, tak dzisiejsza stylizacja jest właśnie tą, w której przetańczyłam całą noc. Zaskoczę Was, jeżeli powiem, że to nie sukienka? To kombinezon! Podobnie jak przygodną sukienkę kupiłam go w zarze, z tym wyjątkiem, że udało się obyć bez żadnych przygód i przywieźć zakupy w całości do domu. Zdecydowałam się na kombinezon ze względu na jego wyjątkowość – z przód sukienka, z tył spodenki i jeszcze to wycięcie na brzuchu. Po prostu coś cudownego. Bardzo praktyczne rozwiązanie, a dodatkowo nie musimy się martwić, że przy obrotach na parkiecie goście zobaczą naszą bielizną. Jednakże jest jeden minus! Korzystanie z toalety! Kombinezon ten jest na tyle uniwersalny, że w następnym poście pokaże Wam jego drugą stronę, bardziej miastową i wygodną. Bądźcie czujni! A teraz zostawiam Was ze zdjęciami wykonanymi przez moją niezawodną Ulkę!

SONY DSC

SONY DSC


jumpsuit – Zara
shoes – TK MAXX
bracelet, rings – H&M
sunglasses – no name

Red jumper

Wypad do Kołobrzegu bez wątpienia uważam za udany. Spacer po ulicach miasta nie mógł się obyć bez odwiedzenia tamtejszych secondhandów. Wracając do Poznania, ledwo dopięłam swoją walizkę. W mojej szafie jest niewiele ciepłych rzeczy, dlatego swetry są w niej mile widziane. Nie trudno się domyślić, że czerwona dzianina jest jednym z moich nadmorskich nabytków. Kosztowała całe osiem złotych i pomyśleć, że w sieciówce zapłaciłabym za niego dużo dużo więcej. Chciałabym Wam troszkę udowodnić, że naprawę nie musicie posiadać kokosów, aby wyglądać modnie i dobrze. Osobiście odwiedzam secondhandy tylko w ostatni dzień dostawy, zazwyczaj wtedy cena za kilogram wynosi tylko dziesięć złoty. Na przykład wczoraj kupiłam top za 84 grosze, możecie w to uwierzyć? Może kiedyś specjalnie dla Was napiszę posta o poznańskich secondhandach, abyście mogli poznać ich lokalizację i wybrać się na poszukiwanie perełek. Patrząc na dzisiejszą stylizację przypominam sobie siebie sprzed kilku lat. Krótka spódniczka, buty na wysokim obcasie i pasek w talii to cała ja w licealnych czasach.

DSC07961ADSC07972ADSC08073ADSC08069A DSC08076A DSC08086ADSC08094ADSC07995ADSC08046A

jumper – SH
belt – SH
skirt – Oasap
shoes – H&M
necklace – no name
ring, bracolet – gift

Fot: Urszula Nowak

Maxi skirt

Nie lubię fryzjerów tak bardzo, że omijam ich szerokim łukiem. Wielokrotnie szłam do salonu cieszącego się popularnością i pewną renomą, ale niestety zawsze wychodziłam niezadowolona. Nie wiem czy to kwestia ilości moich włosów na głowie, czy nieumiejętność fryzjerów, ale obstawiam, że niestety to drugie. Po rozjaśnianiu w pewnym poznańskim salonie na literkę D moja czupryna jest w stanie tragicznym. Na wybór salonu namówiła mnie znajoma, a zdjęcia fryzur na fanpagu salonu przekonały mnie w stu procentach do podjęcia decyzji. Po przeczytaniu milion opinii o Olaplex’sie (regeneracji włosa) zdecydowałam się na farbowanie z jego użyciem, dlatego zapłaciłam jeszcze więcej, za dodanie jednej kropli do rozjaśniacza. Czy był jakikolwiek efekt? Nie! Osobiście uważam, że zabieg nie został przeprowadzony tak jak powinien. Wydaje mi się, że druga porcja farby, w ogóle nie ujrzała Olaplex’u i dlatego też po umyciu włosów tył był/jest suchy, szorstki  i spalony. Nie wspomniałam jeszcze o tym, że z salonu wyszłam z nierównomiernym kolorem, który zauważyłam dopiero w domu. Od razu zadzwoniłam do salonu i zareklamowałam usługę i po kilku dniach poszłam na wyrównanie blondu. Było troszeczkę lepiej, ale niestety bez rewelacji. Podczas tej wizyty do salonu przyszła kobieta, która również chciała zareklamować koloryzację – z salonu wyszła z żółtymi włosami, po prostu wyglądała jak kurczak. W tamtym momencie uświadomiłam sobie, że zdjęcia umieszczone na ich facebooku są robione raz na ruski rok, tylko wtedy jeżeli faktycznie coś im wyjdzie. Puenta postu jest taka, że nie dajcie się zwieść idealnym fotografiom na fanpagach salonów, bo nigdy nie wiadomo jaka jest rzeczywistość. Wierzę, że kiedyś znajdę naprawdę dobrego fryzjera, który upora się z moją szopą i wykona swoją pracę należycie. A i pytanie do poznanianek! Polecacie jakiś salon godny zaufania?

SONY DSC

DSC07558AADSC07620ADSC07546ADSC07495A

maxi skirt – Stradivarius
shoes – Bershka
top – Oasap
bracelets – H&M

OASAP STRIPED GIVEAWAY!

Motyw czarno-białych pasków lubię od najmłodszych lat. Pamiętam jak w pierwszej klasie gimnazjum poszukiwałam w sieciówkach ubrań w paski. Muszę przyznać, że miałam ich dość dużo, jednak po tak długim czasie, w mojej szafie nadal można znaleźć ten motyw. 

A wy lubicie paski? :D

Jeżeli tak to mam dla Was OASAP giveaway, w którym możecie wygrać jedną wybraną przez siebie rzecz (oczywiście w paski :D).


Co musicie zrobić? Zasady są proste! 

1. Zarejestrować się na stronie OASAP
2. Polubić AJSONSERWUS na facebooku
3. Polubić OASAP na facebooku
4. Zostawić komentarz z waszym adres e-mailem (ten sam, który został użyty przy rejestracji) + numerek rzeczy wybranej przez siebie :)

Giveaway trwa do 08.10.2014

Musi być Was przynajmniej 50!

—————————————————————————–

Walcome in OASAP GIVEAWAY!

The winer will choose one thing from the list!!

What you must do? It’s easy!

1. Register yourself on OASAP
2. Like AJSONSERWUS on facebook
3. Like OASAP on facebook
4.  Leave a comment with the same e-mail adress as you registered and number your favourite item :).

Givaway ends on 08.10.2014

You must be at least 50!!

—————————————————————————–

The list:

1. Cutout Shoulder Striped Tee


2. Striped Curved Hemline Loose Shirt

3. Horizontal Stripe Shift Dress
4. Black White Striped Mini Dress

5. Vertical Stripe Bodycon Knit Skirt


GOOD LUCK!!!