Tag Archives: stardivarius

Rebel girl in checked pants

Ogólnie rzecz biorąc nienawidzę remontów w centrum miasta, ponieważ momentalnie wszystkie tramwaje zmieniają swoją trasę a dotarcie w dane miejsce staje się wielką zagadką. Aczkolwiek w niedzielę nie przeszkadzało mi to w ogóle kiedy to w skutku kolejnego remontu kilka poznańskich ulic zostało wyłączone z ruchu. A skąd moja radość? Stąd, że w końcu mam zdjęcia na środku pustej ulicy a dodatkowo nikt a nikt nie przeszkadzał w trakcie robienia zdjęć. Nie zaskoczyłam Was pewnie kolorystyką dzisiejszego looka, ponieważ po raz kolejny jest ona czarno-biała. Jednak musicie mi przyznajcie racje, jest w nieco innym klimacie. Za sprawą skórzanej ramoneskowej kamizelki stylizacja staje się lekko punkowa i buntownicza. Przyznam się, że tego dnia byłam z lekka naburmuszona, co z pewnością widać po mojej twarzy, ale niema tego złego co by na dobre nie wyszło bo moja buntownicza mina pasuje do klimatu  :D. Nie wytrzymam, muszę Wam zdradzić cenę tych przecudnych spodni! Kosztowały mnie niecałe pięć złoty i jak łatwo się domyślić to nowy lumpeksowy łów. Przyznajcie, że są jedyne w swoim rodzaju, a co jeszcze ważniejsze leżą na mnie idealnie.

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSCSONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

pants -SH
top – Vero moda
jacket – Stradivarius
bracelets – H&M
necklace – Mohito
sandals – Sinsay

Sequins and fringe cardigan

Patrząc na zdjęcia z dzisiejszego postu naprawdę chciałabym już słoneczne dni. Tydzień ten był tak ponury, że przestałam wierzyć, że któregoś dnia pojawi się upragniona wiosna, a co dopiero upalne lato. Każdego ranka walczyłam sama ze sobą żeby podnieść się z łóżka i iść na uczelnie. Najchętniej leżałabym całe dni w domu, oglądając seriale, bądź nawet głupie programy w telewizorze. Zdecydowanie jestem osobą potrzebującą zmiany otoczenia, dlatego cieszę się jak dziecko, na dzisiejszy wyjazd nad polskie morze. Może to tylko trzy dni, ale odpoczynek w miłym towarzystwie zawsze napełnia mnie pozytywną energią i motywuje do działania.  A zaraz lece do fryzjer, potem na pociąg i relaks czas zacząć! W końcu podjęłam męską decyzję i postanowiłam ściąć wszystkie zniszczone końce! Mam nadzieję, że duchem jesteście ze mną  i nie będę musiała chodzić ze siatką na głowie :). Śledzcie fanpage AJSONSERWUS, a jeszcze dzisiaj bedziecie mogli zobaczyć moją małą metamorfozę. Gwoździem dzisiejszego outfitu jest świecący kardigan. Jak myślicie gdzie znalazłam taką perełkę? Oczywiście takie rzeczy, to tylko w secondhandach! Oprócz cekin i frędzli, zauroczyła mnie w nim jego faktura przypominająca mi czarne oversizowe futro. Starała się nie przesadzić z printami i kolorami, tak aby nie stworzyć przypadkiem przebrania dla klauna. Kardigan postanowiłam połączyć z elegancką białą koszulą oraz ze spodenkami w biało-czarne paski. Dodatkowo nie byłbym sobą gdybym, nie dodała do stylizacji świecidełek, dlatego jest pasek ze złotą klamrą i złote buty, którymi nie zdążyłam się jeszcze nacieszyć.

_DSC2611A_DSC2624A_DSC2588A (1)_DSC2594A_DSC2602A _DSC2604A _DSC2572A

white shirt – SH
shorts – H&M
belt – River Island
cardigan – SH
gold shoes – Stradivarius

Fot: Hightlight Visual – Paweł Garncarz