Tag Archives: hm

Silver, silver bomber jacket

Nie ukrywam do publikacji posta zbierałam się bardzo długo, ale to wszystko przez powrót do rzeczywistości. Przestawienie się do codziennego odwiedzania uczelni nie jest łatwe. Cieszę się ponieważ w końcu znalazłam chwilkę na publikację posta ale niestety zaraz i tak muszę się pakować i lecieć na zajęcia. Zdjęcia wykonane były jeszcze w ciepłe wrześniowe dni, tęsknicie za nimi? Bo ja bardzo! Dzisiejszy outfit należy do tych odważnych – brzuch na wierzchu i krótka spódniczka. Całą stylizację dopełnia srebrny bomber, który w tym sezonie jest hitem. Obecnie sieciówki kipią błyszczącym asortymentem, z czego bardzo się cieszę, bo jestem taką małą sroką. Uwielbiam świecidełka i błyszczące rzeczy, tylko gorzej jak w portfelu brak pieniążka. Kapelutek już nie raz pokazywałam na blogu, ale zdecydowanie jest najlepszym zakupem na letnich wyprzedażach. Tymczasem zmykam, a Was pozostawiam ze zdjęciami. Mam nadzieję, że w tę szarugę poczujcie ich klimat i przypomnicie sobie słoneczne, ciepłe dni.

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

silver bomber jacket – Gamiss
choker – Gamiss
top – Stradivarius
skirt – H&M
hat – H&M
sandals – Sinsay
bracolet – gift

The oversize jeans pants

Właśnie uświadomiłam sobie, że czas leci nie ubłaganie. Ostatni  post został opublikowany ponad tydzień temu a mi się wydaje jakby to było wczoraj. Chociaż zdjęcia były robione kilka dni temu to dopiero dzisiaj znalazłam trochę siły aby podzielić się z Wami nową stylizacją. Aktualnie czerpie ile się da z ostatnich dni wakacji a pozostał mi ich dokładnie dziewięć. Tydzień temu relaksowałam się nad jeziorem Dominickim, a w ten weekend  zachęcam Was do wylegiwania się na słońcu. Wracając do dzisiejszej stylizacji to zdecydowanie uliczny klimat zdjęć dodaje jej charakteru.  A właśnie, zapomniałabym! Chciałam się Wam pochwalić nowościami w mojej szafie. Trafiły do niej oversizowe jeansowe jeansy oraz złote okulary. Te perełki otrzymałam od Gamiss i szczerze mogę polecić ten sklep. Wysyłka dość szybka i jakość rzeczy pozytywnie mnie zaskoczyła. Pasek, buty i kapelusz pewnie już znacie, jedynie top znalazł się tutaj pierwszy raz – jest z wyprzedaż z H&Mu i kosztował mnie jedyne dziesięć złoty. Muszę się przyznać, że w tej stylizacji czułam się naprawdę dobrze, a z okularami roztaje się tylko nocą.

pants – Gamiss
sunglasses – Gamiss
top – H&M
belt -SH
bracelet – Primark
shoes – Zara
hat – H&M

Last moments of holidays in black&white swimsuit

Dzisiaj trzydziesty sierpień dla niektórych jest to przedostatni dzień wakacji. Na szczęście moje trwają jeszcze niecały miesiąc. Ostatnio nikt z nas nie może narzekać na brak pogody, bo każdego dnia możemy cieszyć się pełnym słońcem. Tę wakacyjną atmosferę wykorzystałam w pełni na stworzenie prawdziwej letniej stylizacji. Wyciągnęłam z szafy swój retro strój kąpielowy i pojechałam nad jezioro. Chyba nie zdziwiło Was, ze jest on w czarno-białe kropki? Oczywiście, podróż nie obyła się bez przygód a piętnastominutowa droga zamieniła się w godziną trasę. Całe szczęście, że w dzisiejszych czasach w telefonie mamy internet i gps. Powracając do gwiazdy dzisiejszego posta, uzupełniłam ją złotymi dodatkami i moimi wspaniałymi okularami. Naszyjnik z kłódką nabyłam dość dawno temu w Mohito. Ze względu na to, że nie lubię długich wisiorów dopiero teraz założyłam go pierwszy raz i to w nieco przekształconej formie.
Ostatnio mam bzika na punkcie analogów.  Ale spokojnie! Przyjdzie czas i dogłębnie podzielę się z Wami tym tematem. Patrząc na dzisiejsze zdjęcia przypominają mi się zdjęcia zrobione zenitem za czasów młodości moich rodziców i jestem zadowolona, że udało mi się osiągnąć prawie taki sam klimat.

Processed with VSCO with a5 preset

Processed with VSCO with a5 preset

Processed with VSCO with a5 preset

Processed with VSCO with a5 preset

Processed with VSCO with a5 preset

Processed with VSCO with a5 preset

Processed with VSCO with a5 preset

Processed with VSCO with a5 preset

Processed with VSCO with a5 preset

swimsuit – SH
necklace – Mohito
sunglasses – H&M

More dots

Nie jest tajemnicą, że kropki to mój ulubiony wzór. Zdecydowanie w mojej szafie on wręcz króluje, a przyjaciółka na jednym z wyjazdów śmiała się ze mnie, że w mojej walizce połowa rzeczy jest w kropki – od koszuli, po piżamę i skarpetki. Dzisiaj pokazuje Wam zdjęcia w dość eleganckiej stylizacji, która w 90% jest stworzona z lumpeksowych łowów. Koszule dorwałam na jeżyckim rejonie, a pasek i spodnie nad polskim morzem. Domyślam się, że każdy z Was na ulicach widział chociaż jedną dziewczynę bądź jednego chłopaka z dziurawymi spodniami, a jeżeli sami je nosicie to na pewno słyszeliście jakiś idiotyczny komentarz typu “masz dziurę w spodniach”. U mnie też tak było, jako że dziurawe spodnie zaczęłam nosić kilka lat temu kiedy to jeszcze dziury nie królowały w sieciówkach i innych miejscach, doświadczyłam wiele śmiesznych i mniej śmiesznych komentarzy. W każdym razie uważam, że każda z nas powinna mieć w swojej szafie choć jedną parę takich spodni. Najlepsze są te zrobione samodzielnie. Osobiście posiadam cztery pary, ale tylko jedne z nich posiadają fabrycznie zrobione dziury. Także weźcie stare jeansy, nożyczki, nóż, pumeks i zacznijcie się bawić w tworzenie niepowtarzalnych spodni. Te z dzisiejszego posta kosztowały mnie trzy złote a podziurawił mi je mój przyjaciel, na wzór zarowych jeansów.

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

 

SONY DSC

shirt – SH
pants – SH
belt – SH
sunglasses – Mohito
shoes – Deichmann
bracolete – sinsay
ring – H&M

Street look with jeans jacket

Prawie dwu miesięczna przerwa od blogowania powoduje smutek na mojej twarz. Uwierzcie, ale naprawdę byłam zawalona projektami oraz egzaminami, a po ciężkiej sesji na uczelni zdecydowanie musiałam odpocząć.  Kilka dni temu wróciłam znad polskiego morza z pełną energią i naprawdę, ale to naprawdę obiecuje poprawę!
Dzisiejszy look jest zdecydowanie tym miejskim outfitem. Jeansowa katana połączona z wielkim kapeluszem oraz białymi ala ortopedycznymi sandałami sprawia, że chciałabym aby tak wyglądały ulice mojego miasta. Ostatnio też bardzo polubiłam fikuśne skarpetki, które dodają charakteru stylizacji. Wystarczy, że do czarnej sukienki dodamy kolorowe skarpetki a outfit stanie się niepowtarzalny i wesoły. Dlatego też nośmy je w każdym wydaniu!

SONY DSC
SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

hat – H&M
jeans jacket – SH
skirt – Bershka
blouse – Orsay
bracelet – SIX
rings – no name
socks – Terranova
shoes – New Look

Mickey Mouse shirt on waist

Czuję, że studiuje! Znacie to uczucie, kiedy musicie coś zrobić, ale nie macie pojęcie jak? Ostatnio mam tak codziennie, a deadline zbliża się wielkimi krokami. Mam do zrobienia dwa wielkie projekty na uczelnie. Chętnie przyjęłabym korepetycje z zaawansowanego excela, prognozowania a także z wyceny przedsiębiorstw. Tak kochani to ogłoszenie!

Ale koniec o obowiązkach! Wróćmy do tego co lubię – do ubrań! Od dawana szukałam idealnej koszuli, którą będę mogła przewiązać  w talii, tak aby stała się wisienką na torcie stylizacji. Kilka dni temu, robiąc porządki w szafie znalazłam tę cudowną jeansową koszulę z bajkowym motywem. Uwielbiam Myszkę Miki, nawet raz podczas pobytu nad polskim morzm zorbiłam sobie tatuaż z henny na nadgarstku z jej pyszczkiem. Ramoneske powinien mieć każdy w swojej szafie, w mojej są aż trzy, a tą dzisiejszą dorwałam w H&M na dziale dziecięcym. Ten element garderoby pasuje niemal do wszystkiego – małej czarnej, leginsów czy tak jak w moim przypadku do spódniczki i kapelusza.

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

hat – Romwe
c
ut top – H&M
skirt – Bershka
shirt – no name
leather jacket – H&M Kids
necklace – Mohito
bracelet – H&M
shoes – Cropp

 

Candy pink cut top

Dzisiejszy post króciutki, ze względu na to, że zdjęcia były robione w pośpiechu na łazarskim rejonie. Głównym celem sobotniego dnia była ozdoba lokalu na ulicy Małeckiego 32/31. A cóż to za lokal? Dwójka moich znajomych wygrało go w ramach programu najmu “Otwartej strefy kultury Łazarzu”. Lazarus to właśnie on powstanie na pięknym Łazarzu. Będzie to miejsce kultury! Oferujące smaczne Markowych wypieki łączą się z geometrycznymi pracami powstającymi w GUT pracowni. Lazarus będzie skupiać kawiarnie i pracownie w jednym miejscu. Dodatkowo w tym miejscu będą miały miejsce przeróżne warsztaty artystyczne, kulinarne a także spotkania z ludźmi i ze sztuką. W środku znajdzie się regał na książki do wymiany z tym wyjątkiem, że aby wziąć trzeba będzie coś zostawić. Rozpoczęcie działalności Lazarusa planowany jest latem 2016, tymczasem chłopaków czeka dużo, dużo pracy przy remoncie lokalu. Życzę powodzenia i trzymam kciuki, jak również oferuje swoją parę rąk do pomocy!

IMG_8465 IMG_8443 IMG_8416 IMG_8405 IMG_8389

cut top – H&M
skirt – Bershka
shoes – Bershka
leather jacket – Mango
belt – H&M
bracelet – Primark

Fot: Agata Giełda

The rebellious girl

Uwielbiam być spontaniczna i tak właśnie było z dzisiejszymi zdjęciami. Znajoma po trzech miesiącach oszczędzania, uraczyła się nowym aparatem – Canonem EOS 5D . W środę o poranku napisała do mnie z pytaniem “Serwus, idziemy na foty?”. Jako, że w ten dzień miałam na uczelni dwugodzinne okienko, zgodziłam się na spontaniczną sesję. Było mrocznie i dość rockowo. Mocna oversizowa ramoneska dodała całej stylizacji pazura i sprawiła, że wyglądałam jak dziewczyna rockendrolowca. Pizza, lody, usta, wiśnie na bluzie z wyprzedaży ożywiły całą stylizację a biały kołnierzyk uzupełnił całość poprzez nutkę elegancji.

W ostatnim poście pominęłam temat moich włosów, do którego chciałabym wrócić dzisiaj. Tak jak mogliście zauważyć, ścięłam je, są krótkie! Bez wątpienia mogę powiedzieć, że to była dobra decyzja. Odżyły! Zaczęłam je intensywnie regenerować (odżywki, maski, oleje) i pić niesmaczną pokrzywę, która wzmacnia włosy i paznokcie. Przez dwa tygodnie w nowej fryzurze spotkały mnie dość śmieszne rzeczy. W drodze powrotnej z Kołobrzegu do Poznania, siedząc w pociągu bezprzedziałowym zostałam zaskoczona pytaniem od jednego z pasażerów. Przechodząc pan obok mnie nagle odzywa się.
– To pani naturalne włosy czy peruka?
– Naturalne – odpowiedziałam.
– Mogę dotknąć – pyta.
Nie zdążyłam nawet odpowiedzieć, a potarmosił je i poszedł dalej. Nie ukrywam, że zostałam tym faktem rozśmieszona a zarazem zszokowana. Kolejna przygoda miała miejsce tydzień później, podczas sobotniej zabawy w jednym z poznańskich pubów. Podszedł do mnie mężczyzna pytając czy może sobie zrobić ze mną zdjęcie, dziesięć minut później kolejny. Powiedźcie mi, czy ta szopa tak działa? :)

IMG_6556AIMG_6557AIMG_6643AIMG_6592A IMG_6594A IMG_6598A IMG_6599A IMG_6603A

lether jacket – SH
hoodi – H&M
shirt – SH
pants – Vero Moda
shoes – Bershka
necklace – Mohito
bracelets – H&M, gift
ring – H&M

Fot: Agata Giełda

Red jumper

Wypad do Kołobrzegu bez wątpienia uważam za udany. Spacer po ulicach miasta nie mógł się obyć bez odwiedzenia tamtejszych secondhandów. Wracając do Poznania, ledwo dopięłam swoją walizkę. W mojej szafie jest niewiele ciepłych rzeczy, dlatego swetry są w niej mile widziane. Nie trudno się domyślić, że czerwona dzianina jest jednym z moich nadmorskich nabytków. Kosztowała całe osiem złotych i pomyśleć, że w sieciówce zapłaciłabym za niego dużo dużo więcej. Chciałabym Wam troszkę udowodnić, że naprawę nie musicie posiadać kokosów, aby wyglądać modnie i dobrze. Osobiście odwiedzam secondhandy tylko w ostatni dzień dostawy, zazwyczaj wtedy cena za kilogram wynosi tylko dziesięć złoty. Na przykład wczoraj kupiłam top za 84 grosze, możecie w to uwierzyć? Może kiedyś specjalnie dla Was napiszę posta o poznańskich secondhandach, abyście mogli poznać ich lokalizację i wybrać się na poszukiwanie perełek. Patrząc na dzisiejszą stylizację przypominam sobie siebie sprzed kilku lat. Krótka spódniczka, buty na wysokim obcasie i pasek w talii to cała ja w licealnych czasach.

DSC07961ADSC07972ADSC08073ADSC08069A DSC08076A DSC08086ADSC08094ADSC07995ADSC08046A

jumper – SH
belt – SH
skirt – Oasap
shoes – H&M
necklace – no name
ring, bracolet – gift

Fot: Urszula Nowak

Classic look

Kolejne zdjęcia robione w Poznańskich Zakładach Graficznych i mogę Wam zagwarantować, że nieostanie. Miejsce to ma wielki artystyczny potencjał i  bez dwóch zdań pokochałam je od pierwszego wejrzenia.  Stało się to w jedną wrześniową niedziele, podczas Jeżyckiego Targu. Tego dnia w Zakładach Graficznych można było nabyć cudowne rzeczy nie tylko od młodych projektantów, ale także od wszystkich wystawców. Podczas całego wydarzenia w tle leciały kawałki poznańskiego dj’a, dodatkowo pusty żołądek można było napełnić soczystym burgerem. Po prostu coś cudownego! Nie mogę uwierzyć, że w Poznaniu mieszkam od urodzenia i nie wiedziałam o istnieniu tak wspaniałej miejscówki schowanej pomiędzy jeżyckimi kamienicami. Jako nastolatka uwielbiałam zwiedzać opuszczone budynki i niszowe miejsca, dlatego byłam jeszcze w większym szoku, że  nie poznałam tego miejsca wcześniej. Zauważyłam, że coraz częściej rezygnuje z przepychu i wybieram klasykę. Golf w połączeniu z zamszową spódniczką (ok, nie widać na zdjęciach, ale uwierzcie mi jest zamszowa :D) i vintage marynarką robi wrażenie. Całą stylizację dopełniają unikatowe kozaki za kolano z H&M. Przyznam się Wam bez bicia, że kupiłam je na przecenie za 75 zł. Co prawda moim pierwszym wyborem był inny model, aczkolwiek ciesze się, że w amoku zakupów go nie kupiłam. Dlaczego? Ponieważ kozaki te były na wysokim obcasie, ostatnio coraz częściej stawiam na wygodę i wybieram płaskie buty. Czasami zastanawiam, jak to było możliwe, że w czasach licealnych od poniedziałku do piątku zakładałam przynajmniej dziesięciocentymetrowe koturny. Dodatkowo chce się z Wami podzielić, że stylizację z dzisiejszego postu stworzyłam z myślą o konkursie Glam School of Style organizowanym przez Glamour i Tkmaxx. Do wygrania jest jednodniowy warsztat stylizacji w  School of Style w Warszawie, także trzymajcie za mnie kciuki!

_DSC2650A_DSC2726A _DSC2658A _DSC2676A _DSC2715A

jacket – SH
turtleneck – SH
skirt – H&M
boots – H&M
earings – no name
bracelte – H&M
rings – H&M

Fot: Hightlight Visual – Paweł Garncarz