The rock outfit with burgundy dress

Dzień w którym były robione zdjęcia zapamiętam na bardzo długi czas.  Znana jestem z głośnego i charakterystycznego śmiechu – zdecydowanie w ten dzień słyszało mnie pół Poznania. To był jeden z tych dni w których wszystko mnie śmieszyło, miewacie  też takie? Uwierzcie, że jestem w szoku, że udało się zrobić zdjęcia, ponieważ co minutę wybuchałam śmiechem. Było ciężko, ale przyznam się, że z efektów końcowych jestem zadowolona. Odkąd polubiłam krótkie naszyjniki, kombinuje! I tak dzisiaj na mojej szyi możecie zobaczyć mój medalik komunijny i wszystkim znaną obroże. Uwaga! Swoją posiadam od czasów podstawówki i pamiętam, że kosztowała 4,99 w komplecie z bransoletką i pierścionkiem. Warto trzymać takie pamiątki! Burgundowa sukienka jest nowością w mojej szafie! Jestem nią zachwycona a mało tego czuje się w niej przecudownie. Skąd ją mam? Od znajomej, która postanowiła nie ukrywać jej na dnie swojej szafy i oddać ją w moje ręce. Agata! Jeszcze raz dzięki! Połączyłam ją z ramoneską i skarpetkami w kropki. Całość wygląda odważnie i dość rockowo. Tymczasem pozostawiam Was ze zdjęciami, bo czas mnie goni i lecę pisać magisterkę.

 

dress – Mohito
leather jacket – Romwe
sunglasses – Oasap
socks – Terranova
shoes – Bershka
necklace – gift