Black and white outfit

Mam parę dni wolnego, a dokładniej do poniedziałku, uśmiech się pojawia samoistnie na mojej twarzy, niestety znika gdy popatrzę przez okno, przecież jeszcze w sobotę świeciło słońce… Podczas tych dni na pewno wybiorę się na małe zakupy, gdyż moja szafa potrzebuje nowych koleżanek. W weekend odwiedziłam Warszawę, było bardzo miło i przyjemnie, chyba naprawdę lubię to miasto. Pomimo tłoku w Złotych Tarasach dorwałam dwie pary spodenek w Top Shop’ie, jedne z nich zobaczycie już dzisiaj. Buty które mam na sobie, są spełnieniem moich marzeń, do których przyczyniło się romwe.

top – SH
vast – SH
shorts – TOP SHOP
wedges – romwe
belt – SH
tights – no name
bag – SH
bracelets – H&M,  romwe
rings – coffee cup – allegro, rabbit – romwe
PS. Przepraszam za swoje suche ręce, ale nawet im kremy nie chcą  pomóc :(